Używamy i uzyskujemy dostęp do cookies i podobnych technologii w celach statystycznych. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej...

Analizy / Artykuł

Sejm: budżet, rekompensaty dla mediów publicznych i Kolej Plus

8 stycznia 2020 r. rozpoczęło się trzecie posiedzenie Sejmu IX kadencji. Potrwa trzy dni. W trakcie posiedzenia posłowie zajmą się m.in. dwoma projektami obywatelskimi, projektem budżetu oraz wsparciem finansowym kolei.

W końcu poznaliśmy plany budżetowe rządu

W pierwszym dniu trzeciego posiedzenia Sejmu posłowie zajmowali się budżetem na 2020 r. Przedstawił go minister finansów Tadeusz Kościński. Rząd składał już projekt budżetu we wrześniu, ale projekt musiał zostać złożony ponownie w nowej kadencji (zgodnie z zasadą dyskontynuacji). 

W projekcie budżetu nie przewidziano deficytu. Zarówno wydatki, jak i dochody mają wynosić 435,3 mld zł. Wśród zapowiadanych wydatków z budżetu przewidziano m.in. 13 emeryturę, obniżkę PIT czy zwolnienie z PIT-u osób poniżej 26 roku życia. Według premiera zrównoważenie budżetu pomimo wydatków było możliwe, dzięki „uszczelnieniu systemu podatkowego”.

Na tym samym posiedzeniu przedstawiono osobny projekt zawierający szczegóły wypłaty 13. emerytury, czyli jednorazowego świadczenia pieniężnego w wysokości najniższej emerytury (1200 zł brutto), analogicznego do tego wypłaconego w 2019 r. 

OFE do likwidacji

Rząd planuje przeniesienie środków z Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) na Indywidualne Konta Emerytalne (IKE). OFE w praktyce zostanie zlikwidowane. Przeniesienie pieniędzy na IKE będzie opcją domyślną, a te środki, które na nie trafią, będą podlegały dziedziczeniu przez spadkobierców. Zostanie od nich jednak pobrana 15 proc. kwota przekształceniowa. W sumie państwo zarobi w ten sposób 19,3 mld zł. Rząd uzasadnia opłatę tym, że emerytury wypłacane przez ZUS są opodatkowane, a pieniądze wypłacane z IKE nie są, więc brak opłaty oznaczałby uprzywilejowanie środków z IKE.

Osoby, które nie chcą przeniesienia pieniędzy na IKE, mogą wybrać transfer do ZUS, czyli I filaru (trzeba złożyć deklarację). Wtedy nie zostanie od nich pobrana opłata przekształceniowa, ale pieniądze nie będą dziedziczone. Oszczędności w OFE ma ok 15,8 mln Polaków. 

W sumie nowy system emerytalny będzie opierał się czterech elementach. Będą to: Indywidualne Konta Emerytalne (IKE), Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) oraz Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE). PPK obowiązują od zeszłego roku, jest to dobrowolna forma oszczędzania dla osób zatrudnionych na umowę o pracę (określony % składki dokłada sam pracownik, pracodawca i państwo). IKZE funkcjonuje od 2012 r. na podobnych zasadach, co IKE, ale różnią się m.in. wyższym pułapem wiekowym (przy IKE pieniądze można wypłacić po osiągnięciu 60 r.ż., przy IKZE 65 r.ż.) czy limit wpłat rocznych (na IKZE można wpłacić w 2019 r. roku max. 5 718 zł, na IKE 14 295 zł).

Kolejna rekompensata dla telewizji publicznej

Posłowie PiS złożyli projekt ustawy, który zakłada przyznanie mediom publicznym – TVP, Polskie Radio i radia regionalne – papierów wartościowych o wartości do 1 950 000 000

zł. Pieniądze mają pokryć straty, jakie ponoszą media w związku z niepłaceniem przez użytkowników abonamentu. Z danych wynika, że spośród osób zobowiązanych do płacenia (część jest zwolniona, np. osoby po 75 r.ż.), tylko 31 proc. uregulowało wpłaty na koniec 2018 r. W sumie abonament powinno płacić 2,9 mln gospodarstw domowych.

Telewizja publiczna i radio otrzymują taką wpłatę rekompensacyjną nie pierwszy raz. Za 2018 r. i 2019 r. media otrzymały ok.1,2 mld zł, a w 2017 r. – 980 mln zł. 

Dwa projekty obywatelskie

Pierwszy z nich dotyczy przyznania osobom, które przez min. 10 lat były członkami ochotniczej straży pożarnej, dodatku do emerytury o wysokości 20 zł za każdy udział w działaniach ratowniczych. 

Drugi dotyczy przywrócenia prawa do deputatu węglowego finansowanego z budżetu byłym pracownikom kopalni lub zakładów górniczych, którzy stracili takie uprawnienie ze względu na decyzję zarządów spółek węglowych i przedsiębiorstw górniczych. Związek Zawodowy Górników w Polsce, wnioskodawca projektu, wskazuje, że kilka spółek i przedsiębiorstw podjęło już działania ograniczające deputat dla górników. Mają to być m.in. Kompania Węglowa S.A., która w lutym 2014 r. pozbawiła do tego deputatu emerytów i rencistów czy Katowicki Holding Węglowy, który go zawiesił na okres od 2015 do 2017 r. Równocześnie np. emeryci i renciści ze zlikwidowanych kopalń dostają deputat węglowy poprzez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, co według górników prowadzi do dużego zróżnicowania uprawnień. 

Według wyliczeń związku nowelizacja obciąży budżet na kwotę 290 mln zł rocznie. Uprawnienie miałoby przysługiwać ok. 160 tys. emerytów i rencistów.

Oba projekty złożono już w poprzedniej kadencji (w 2015 i w 2016 r.), ale będą rozpatrywane po raz pierwszy dopiero teraz. 

Program Kolej Plus

Rząd chce walczyć z tzw. wykluczeniem komunikacyjnym przez wsparcie finansowe kolei. – W roku 1990 w Polsce funkcjonowało blisko 26 tys. km linii kolejowych. Dzisiaj jest ich znacznie mniej, bo w procesach likwidacyjnych lub wobec braku eksploatacji zniknęło ok. 7 tys. km linii kolejowych, co spowodowało brak dostępu do usługi kolejowej dla 1/5 powierzchni naszego państwa – tłumaczył podczas pierwszego czytania projektu na poprzednim posiedzeniu wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel. 

Projekt ustawy zaproponowany przez rząd zakłada zmianę procedury likwidacyjnej linii kolejowej (lub jej odcinka) przez wprowadzenie wymogu zgody ministra. Za likwidację przeprowadzoną bez zgody i z pominięciem przepisów przewidziano kary finansowe nakładane przez prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Inną zmianą ma być wprowadzenie możliwości użyczenia nieruchomości po zlikwidowanych liniach kolejowych na rzecz samorządów. W tej chwili istnieje możliwość przekazania, ale ustawa przewiduje opcję oddania do użytku z zachowaniem na przyszłość możliwości np. przywrócenia linii. Projekt zakłada także umożliwienie przewozów regionalnych poza granicą województwa do 30 km, a nie – tak, jak jest teraz – do najbliżej stacji poza granicą województwa. W projekcie znajdują się także zmiany dotyczące procesu inwestycyjnego oraz gwarancji finansowych dla PKP PLK. 

Projekt znajdował się w komisji infrastruktury. Sprawozdanie z jej prac przedstawi zastępca przewodniczącego komisji, poseł Jerzy Polaczek (PiS)

Branże
Finanse publiczneInfrastruktura